Na ścianie budynku Studia Wodoru trwają prace nad czymś zupełnie wyjątkowym. Obecnie dobiegają już końca, a mozaika, która kawałek po kawałku powstawała dzięki pracy fundacyjnych Pracowników i Wolontariuszy, jest niemal gotowa. Pozostały ostatnie elementy, ostatnie poprawki i wykończenie.

Z każdym kolejnym dniem coraz wyraźniej widzieliśmy obraz, który od początku był czymś więcej niż tylko ozdobą fundacyjnych zabudowań. Chcieliśmy, żeby opowiadał historię – o Świętochłowicach, o Fundacji, o ludziach i o drodze, którą razem pokonujemy.

Mozaikę tworzą setki niewielkich elementów. Każdy z osobna jest niepozorny. Dopiero kiedy znajdzie się obok innych, zaczyna być częścią większego obrazu.

I chyba właśnie dlatego mozaika tak dobrze pasuje do Fundacji, która również powstawała i nadal powstaje z wielu małych historii. Z czyjegoś czasu podarowanego drugiemu człowiekowi. Z obecności Wolontariusza. Z zadań Pracownika. Z pomocy Darczyńcy. Z uśmiechu dziecka, spotkania Seniorów, kolejnego małego zwycięstwa osoby z niepełnosprawnością oraz rodziny, która próbuje na nowo być blisko siebie.

Każdy z tych elementów ma znaczenie, ponieważ razem tworzą wyjątkową całość.

Świętochłowice zapisane w mozaice

Nieprzypadkowo w mozaice tak mocno obecne są Świętochłowice. To tutaj od lat działamy, tutaj spotykamy Podopiecznych i tutaj narodziło się marzenie o „Domu, który stawia na nogi”.

W kompozycji odnajdziemy charakterystyczny postindustrialny krajobraz miasta. Po jednej stronie widoczny jest kościół parafii, na terenie której działa Fundacja, pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła – jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów tej części Świętochłowic. Po drugiej stronie pojawiają się wieże związane z dawną kopalnią „Pokój”, przypominające o przemysłowej historii miasta, pracy wielu pokoleń i śląskich korzeniach.

Nad tym krajobrazem znalazły się również godło Polski oraz herb Świętochłowic. To dwa ważne znaki tożsamości – tej najbliższej, lokalnej, związanej z miastem, w którym żyjemy i działamy, oraz tej narodowej. Chcieliśmy w ten sposób pokazać, że przywiązanie do swojej małej ojczyzny idzie w parze z pamięcią o Polsce, jej historii, tradycji i wartościach. Świętochłowice są miejscem, z którego wyrastamy, a Polska wspólnym domem, którego jesteśmy częścią.

Pomiędzy symbolami przemysłowej przeszłości rozciąga się jednak nie surowy krajobraz, lecz zieleń i kwitnąca łąka. To również nie jest przypadek. Historia i dziedzictwo są naszym fundamentem, ale chcemy patrzeć w przyszłość – w stronę życia, rozwoju i nadziei.

Szczególnego charakteru tej części mozaiki dodają ceramiczne kwiaty. Dzięki nim kompozycja nabiera przestrzenności i niezwykłej faktury. To drobne elementy, które pokazują, że czasem najmniejszy szczegół potrafi nadać całości niepowtarzalny wygląd.

Droga prowadząca do Domu

W samym centrum obrazu biegnie droga. Zaczyna się blisko patrzącego, a następnie prowadzi ku światłu i sercu, wewnątrz którego znajduje się symbol domu.

Dla nas ta droga ma szczególne znaczenie.

Nie chcemy jedynie pomagać komuś przetrwać trudny moment. Chcemy towarzyszyć człowiekowi w drodze – od samotności do relacji, od bezradności do aktywności, od lęku do poczucia bezpieczeństwa, od zwątpienia do nadziei.

Centralnym punktem kompozycji jest znak Domu, który stawia na nogi. Promienie rozchodzące się od niego na całą mozaikę przypominają, że Dom nie jest dla tylko budynkiem. Jest miejscem, z którego dobro rozchodzi się dalej – do dzieci, rodzin, Seniorów, osób z niepełnosprawnościami, ich bliskich oraz wszystkich tych, którzy potrzebują drugiego człowieka.

Droga prowadząca do Domu może być także odczytana jako droga każdego z Podopiecznych. Każda jest inna. Jedna krótsza, druga bardziej kręta. Czasami potrzeba im pomocy, czasami czyjejś dłoni, obecności albo po prostu świadomości, że nie muszą iść sami.

Sześć wartości – jedna misja

W dolnej części mozaiki znalazły się symbole opisujące to, co od lat staramy się robić i co chcemy rozwijać w przyszłości:

„wsparcie i bezpieczeństwo”, „rodzina i relacje”, „dostępność i godność”, „opieka i pomoc”, „rozwój i aktywizacja” oraz „razem dla innych”.

To właściwie sześć krótkich odpowiedzi na jedno bardzo ważne pytanie:

Po co jesteśmy?

Jesteśmy po to, aby człowiek, który znalazł się w trudnej sytuacji, wiedział, że jest miejsce, do którego może przyjść. Aby osoba z niepełnosprawnością mogła rozwijać swoje talenty. Aby Senior nie pozostawał sam. Aby dziecko mogło odkrywać i rozwijać swoje umiejętności. Aby rodzina miała przestrzeń do odbudowywania relacji. I aby ludzie, którzy chcą czynić dobro, mogli robić to razem.

Od codziennej pomocy do wiedzy, która może służyć innym

W mozaice znalazło się również miejsce dla powstałego niedawno w Fundacji Instytutu Rozwoju Rodziny i Społeczeństwa im. św. Jana Pawła II.

To kolejny element opowieści o przyszłości Fundacji. Doświadczenie, które zdobywamy każdego dnia podczas bezpośredniej pracy z dziećmi, rodzinami, Seniorami, osobami z niepełnosprawnościami i ich bliskimi, chcemy przekuwać również w wiedzę, badania, wnioski i rozwiązania, które będą mogły służyć innym.

Bo pomagać można nie tylko poprzez codzienną obecność przy człowieku. Można również próbować lepiej rozumieć problemy społeczne i szukać odpowiedzi, które pozwolą skuteczniej im przeciwdziałać.

Jeden obraz złożony z wielu historii

Prace nad mozaiką dobiegają końca. Ostatnie elementy muszą znaleźć swoje miejsce, ostatnie poprawki i wykończenia – i obraz, nad którym przez wiele tygodni pracowało tak wiele osób, będzie gotowy.

Już dziś jednak widać w nim to, co chcieliśmy opowiedzieć.

Jest w nim Śląsk i Polska, Świętochłowice i ich przemysłowe dziedzictwo, wiara i rodzina, historia i przyszłość, pomoc, rozwój i nadzieja.

Ale przede wszystkim jest w nim coś, czego nie da się zamknąć w jednym symbolu – wspólnota ludzi.

Bo podobnie jak w mozaice – jeden element nie stworzy całego obrazu.

Potrzeba wielu.

Jedni dają swój czas. Inni talent. Ktoś pracę własnych rąk. Ktoś doświadczenie. Ktoś pomaga finansowo. Ktoś zostaje Wolontariuszem. A ktoś po prostu jest przy drugim człowieku wtedy, kiedy ten najbardziej tego potrzebuje.

I dopiero kiedy te wszystkie małe elementy znajdą się obok siebie, zaczynamy dostrzegać cały obraz.

Może więc właśnie mozaika najlepiej opowiada naszą historię. Historię miejsca, które od lat powstaje z wielu małych kawałków dobra. Historię Świętochłowic, z których wyrastamy. I historię ludzi, którzy – będąc razem – mogą stworzyć coś znacznie większego niż każdy z nich osobno.

I Ty możesz być częścią „naszej mozaiki” dołączając jako wolontariusz do Fundacji!